Wczorajsze popołudnie spędziliśmy bawiąc się w konstruktorów - z kolorowych patyczków powstawały prawdziwe dzieła sztuki: domki, słoneczka, serduszka, a nawet bardzo nowoczesne „instalacje abstrakcyjne”.

Następnie dzieci pracowały w parach - jedno układało wzór, a drugie starało się go dokładnie odwzorować. Przy okazji oswajaliśmy się z pojęciem osi symetrii - choć brzmi poważnie, dla nas to po prostu świetna zabawa w „lustrzane odbicie”.
Później przyszedł czas na ruch. Ćwiczyliśmy równowagę, chodząc po wyznaczonej linii - koncentracja była jak u prawdziwych akrobatów! Było też przeskakiwanie, omijanie przeszkód i dużo radości z pokonywania małych wyzwań.
Na zakończenie - emocjonująca zabawa w parach „Kto pierwszy chwyci woreczek?”. Refleks, skupienie i szybkie rączki - tu liczyły się sekundy! Śmiechu było co niemiara, a zdrowa rywalizacja tylko dodała energii.